LizWorld

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

4.

- To którędy do Pałacu Buckingham? - spytałam Niny.
Właśnie wyszłyśmy we trzy - jeszcze Carin - pozwiedzać Londyn. Sophie miała próbę, więc poszłyśmy bez niej.
- Teraz do metra, bo trzeba podjechać kilka przystanków. Czyli .. tam ! - powiedziała i wskazała na znane logo londyńskiego metra.
Podeszłyśmy tam i zeszłyśmy do podziemia. Kupiłyśmy bilety i czekałyśmy na metro.

I mniej-więcej tak wyglądał nasz dzisiejszy dzień.
Po Pałacu zobaczyłyśmy jeszcze m.in. Big Bena, Hyde Park, Tower Bridge i Kensington Gardens.
Po całym dniu zwiedzania wróciłyśmy do hotelu i zamówiłyśmy kolację do pokoi.

* * *

Gdy byłam już po kąpieli i ubrana zeszłam z dziewczynami na śniadanie.
Podczas "porannych ogłoszeń" Scooter oznajmił, że dziś każdy ma dzień wolny. Ponoć zawsze tak robią przed koncertem, żeby się 'odstresować'.
Po kilkunastu minutach, gdy wracałam z Sophie do pokoju dogoniła mnie Carin.

- Dziś też trochę zwiedzamy?
- Jasne - odparłam.
- Ale też weźmiemy ze sobą Jutina i Scootera, ok?

Kiwnęłam głową i poszłyśmy przygotować się do wyjścia.

* * *

I tak całą grupą zwiedziliśmy Muzeum Figur Woskowych, British Museum i przejechaliśmy się London Eye.
Teraz Scooter zabierał nas w tzw. niezwykłe miejsce. Nikt z nas nie wiedział gdzie jedziemy, więc oczekiwaliśmy wyjścia z busa. Był z nami też Kenny - ochroniarz Justina. Bez niego nie pokazywał się na mieście. Parę razy robili nam zdjęcia lub musieliśmy się zatrzymywać przez fanów, ale nie sprawiało nam to wielu problemów.
Gdy bus zatrzymał się pospiesznie wyszliśmy z niego.
Przed nami ukazał się wielki napis Legoland .

- Serio? - mruknęła Nina - Legoland?

Kenny i Scooter wybuchli śmiechem.

- Będzie zabawnie! - krzyknął Scooter, wziął Carin za rękę i weszli do środka.

Z mniejszym entuzjazmem weszliśmy też my i dołączyliśmy do nich do kas.
Nie byłam przekonana co do tego miejsca, ale ruszyłam za nimi, żeby je zobaczyć.
W środku wszystko było zrobione z klocków Lego. Znajdował się tam mały warsztat, gdzie mogliśmy zrobić coś swojego z klocków. Gdy tam weszliśmy wszyscy jak dzieci ruszyli, żeby coś poukładać. Nawet Justin z uśmiechem na ustach bawił się tam świetnie.
Po chwili ja też się uśmiechnęłam i dołączyłam do reszty.
Kiedy skończyliśmy weszliśmy do Minilandu, w którym znajdowały się miniaturki zabytkowych miejsc w Londynie.
Następnym punktem była kolejka.
Nina wsiadła z Sophie, więc usiadłam sama tuż za nimi.
Po chwili usiadł koło mnie Justin.

- Jak Ci się podoba? - spytał ze śmiechem.
- Każdy chciałby się przejechać małym autkiem zrobionym z klocków! - odpowiedziałam i roześmiałam się razem z nim.

Kiedy wyszliśmy z Legolandu, wciąż byliśmy w świetnych humorach.

- To gdzie teraz? - spytała Carin.
- Może do Harrods? - zaproponowała Nina - To luksusowy dom towarowy, w którym znajdują się najbardziej ekskluzywne butiki w mieście.
- Mi pasuje! - krzyknęła Sophie.
Po chwili ja i Carin też potwierdziłyśmy, że chętnie pójdziemy.
- To może panie pójdą na zakupy, a my wrócimy do hotelu? - powiedział Justin.
- Tak, dobra opcja - stwierdził Scooter. Po chwili podszedł pożegnać się z Carin i pocałował ją.
Momentalnie przypomniałam sobie o Lucasie. Dawno z nim nie rozmawiałam. On sam też nie dzwonił.
Gdy ruszyłyśmy do Harrods wyciągnęłam komórkę i zadzwoniłam do niego.

- Halo? - usłyszałam jego głos.
- Cześć Lucas.
- O, hej Liz. Jak tam w Londynie? - spytał.
- Hmm, ciekawie! - odpowiedziałam - Dużo zwiedzamy.
- Pewnie strasznie cię nudzi towarzystwo - stwierdził.
- Wiesz, właściwie to nie. Poznałam parę osób. Jest O.K.
- Ale pewnie samego Justina nawet nie widziałaś? - spytał, a w jego głosie poczułam kpinę.
- Nie, czemu? - odparłam - Właściwie to nawet dziś cały dzień z nami zwiedza Londyn. Jest dosyć sympatyczny.
- No, dobra - powiedział - Muszę kończyć. Wychodzę z chłopakami.

Pożegnaliśmy się i schowałam komórkę. Lucas wydawał mi się dziwny podczas tej rozmowy. Jakby był przekonany, że mój wyjazd jest nie udany.
Postanowiłam się nie przejmować i ruszyłam z dziewczynami na zakupy.

____________________________________

Witam!
Rozdział trochę krótki i wiem, że nudny. Chciałam też Was spytać o zdanie: czy uważacie, że forma takiego 'dziennika wakacyjnego' i połączenie z opowiadaniem o znajomości Justina i Liz jest ok?
Zastanawiałam się jak to pisać. Mógłby to być taki pamiętnik z podróży no i oczywiście opowiadanie o Justinie.
Podoba Wam się taka opcja?
Odpowiadajcie w komentarzach!
I bardzo dziękuje wam za miłe komy pod ostatnim rozdziałem ! Liczę na więcej :D

Pozdrawiam <33
Tagi: opowiadanie
30.01.2012 o godz. 18:57
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

AlwaysBeYourself
6.04.2012, 19:06
AlwaysBeYourself napisał(a):
Czadowy ;D
Czekam na następny :)
Zapraszam do mnie ;)

Karolcia
3.04.2012, 21:26
Karolcia napisał(a):
super, czekam :**

remember-me-never-froget
4.03.2012, 16:29
remember-me-never-froget napisał(a):
fajny =]

najaranazyciem
13.02.2012, 16:07
najaranazyciem napisał(a):
czekam na NN;DD

rightnextoyou
5.02.2012, 13:06
rightnextoyou napisał(a):
Czeeeekam na NN. Kiedy oni się wreszcie spikną :C

alkana
4.02.2012, 18:49
alkana napisał(a):
taaak fajny pomysł!
czekam na nn !!!

ME
31.01.2012, 18:28
ME napisał(a):
Super rozdział,ciekawie sie zapowiada.
(Mi taka opcja sie podoba)